Domena z myślnikiem czy bez? Analiza pod kątem użytkowników i Google
Stoisz przed wyborem nazwy dla swojego nowego projektu, masz już w głowie tę idealną frazę, ale po wpisaniu jej u rejestratora widzisz czerwony napis: „Zajęta”. Sekundę później system podsuwa Ci genialne rozwiązanie – a może by tak dodać ten mały, niepozorny minusik w środku? W ten sposób zamiast wymarzonej nazwy turbobiznes.pl lądujesz z adresem turbo-biznes.pl.
